Archiwum kategorii: Przyroda

Zielony parapet – dracena obrzeżona

Piękna dracaena marginata, zwana również smokowcem, pochodzi z Madagaskaru. W naturze draceny są drzewami, które potrafią dorastać bardzo słusznych wysokości. Dracena obrzeżona rośnie do 3 metrów, w doniczce jednak osiąga mniejsze wymiary (maksymalnie 1.5 metra).  Tak jak zielistka, dracena eliminuje z powietrza formaldehyd.

Dracena. Foto: moje, 10.08.2016

Wymagania dracen: Czytaj dalej

Zielony parapet – grudnik

Schlumbergera trunctata. Inne nazwy to: szlumbergera, zygokaktus, kaktus zimowy/grudniowy/bożonarodzeniowy. Należy do rodziny kaktusów, w naturze występuje jako epifit (rośnie na tropikalnych drzewach w górach w pobliżu Rio de Janeiro).

Znana i lubiana roślina, pięknie kwitnąca w okresie świątecznym. Niektóre kwitną nawet dwukrotnie w ciągu roku.

Grudnik. Foto: moje, 18.12.2016

Wymagania zygokaktusa: Czytaj dalej

Zielony parapet – zielistka Sternberga

Zielistka, czyli Chlorophytum (zwana również chlorofytum) to bardzo popularna roślina doniczkowa, pochodząca z Afryki Południowej, którą można spotkać w wielu budynkach. Jest wytrzymała i zawsze zielona. Trzeba jednak uważać, aby się nie połamała (np. przy przeprowadzce…), jej liście są dość łamliwe. Pięknie prezentuje się w doniczkach podwieszanych pod sufitem.

zielistka

Kwitnąca zielistka. Foto: moje, wrzesień 2017

Odmiana variegata posiada pasiaste liście biało-zielone. Gdy zielistka kwitnie, jej kwiaty są malutkie i białe. Powstają z nich zalążki nowych roślin (odnóżki, rozłogi), które wyglądają jak miniaturki całej rośliny. Taką sadzonkę można ukorzenić. Procedura podobna do hodowania fasolek w podstawówce 🙂 Wystarczy pojemnik z wodą + materiał/gaza, na który kładziemy sadzonkę. Ukorzenianie trwa ok. 2-3 tygodni, gdy pojawią się korzenie, roślinę przesadzamy do ziemi. Zielistka rośnie dość szybko, moja po pół roku osiągnęła „standardowy” rozmiar i zaczęła kwitnąć.

Co ciekawe, zielistka pochłania z powietrza formaldehyd (składnik m.in. żywic stosowanych jako spoiwo mebli).

Zielistka – pielęgnacja

Czytaj dalej

Zielony parapet – róża

Moja róża miała być odmianą miniaturową, szybko okazało się jednak, że to pełnoprawny krzaczor. Wspaniała roślina przeżyła moje nieudolne próby jej pielęgnacji: gnicie korzonków, dwukrotne uschnięcie, a nawet atak mączlików i późniejsze ich zwalczanie opryskami. A teraz bardzo mocno trzymam za nią kciuki, aby przeżyła pierwsze w swojej karierze zimowanie „z prawdziwego zdarzenia”, co było konieczne, bo krzak nie mieścił się już na oknie! Mam nadzieję, że wiosną rozkwitnie jeszcze piękniej, niż dotychczas.

Kwiat róży. Foto: moje, 12.06.2015

Opisanie wymagań dla róży jest dość trudne. Odmian jest multum, a o uprawie „najpiękniejszego z kwiatów” napisano już całe książki… Postaram się jednak zgromadzić tu ogólne wytyczne dla pielęgnacji róż w warunkach „parapetowych”.

Pielęgnacja róż Czytaj dalej

Zielony parapet – kapturnica

Kapturnica, czyli Sarracenia to ciekawa roślinka owadożerna. Moja kapturnica zakupiona została w markecie (o ile dobrze pamiętam w Tesco, choć widziałam też w OBI) i była „hybrydą”, czyli mieszanką odmian. Egzemplarze marketowe niestety bywają zaniedbane, jak zresztą było w tym przypadku…

W jej karierze nie udało jej się upolować żadnego owada, choć pewnego dnia zainteresowała się nią mucha domowa. Niewiele jednak z tego wyszło – zwabiony owad po prostu spał (?) na zewnętrznej stronie rośliny. Egzemplarz nie miał także soku trawiennego. Dość szybko po zakupie kapturnica zaczęła schnąć, zrobiłam dla niej klosz, aby zwiększyć wilgotność. Roślinka ma bowiem wymagania, które nie zawsze udaje się spełnić w mieszkaniu – zwłaszcza trudno zapewnić jej odpowiednią wilgotność.

Kapturnica i mucha. Foto: moje, 9.07.2015

Wymagania sarraceni: Czytaj dalej

Zielony parapet – sansewieria

Sansevieria cylindrica czyli „roślina z żelaza”, zwana również wężownicą cylindryczną. Łatwy w utrzymaniu i naprawdę pancerny sukulent, dzięki czemu można często spotkać go np. w biurach. Na moim parapecie gości już dwa lata i przez ten czas praktycznie niewiele się zmieniała (poza tym, że raz „udało” mi się ją przesuszyć – zaczęła się marszczyć, a szczyt uschnął, przez co ten pęd wygląda jak świeca z knotem). Latem 2016 przesadziłam ją do doniczki (z braku laku, do trochę za dużej) i okazało się, że ta roślina naprawdę jest żywa! W wolnym miejscu w doniczce zaczęły wyrastać malutkie, nowe, jasnozielone pędy. I co jakiś czas pojawia się nowy! Wężownica postawiła więc na ilość i zamiast „wzdłuż”, rośnie „wszerz” 😉

Wężownica, młode pędy. Foto: moje, 18.12.2016

Sansewieria pochodzi z południowo-zachodniej Afryki.

Opis pielęgnacji

Czytaj dalej

Zielony parapet – poinsecja

Poinsecja, czyli popularna gwiazda betlejemska, wilczomlecz nadobny, Euphorbia pulcherrima. Pochodząca z Meksyku roślina podatna na szkodniki, zwłaszcza na inwazję mączlika szklarniowego (małe, wredne, białe muszki). Na mączliki można zastosować oprysk (spray do kupienia w sklepach ogrodniczych, cena ok. 20zł). Uwaga alergicy, roślina zawiera białka lateksu, a jej sok może podrażniać skórę.

Poinsecji nie trzeba wyrzucać tuż po zakończeniu kwitnienia, można spróbować ją przezimować. Niestety doprowadzenie do wybarwienia się liści może być dość trudne, gdyż roślina jest wrażliwa i wybredna 🙂 Na szczęście latem prezentuje się równie pięknie, jest bardzo „żywa”, ma wspaniałe liście.

Hodowanie poisencji

  • Podłoże: dobrze przepuszczalna mieszanka ziemi ogrodowej/torfu + 15% keramzytu i piasku. pH: 5,8 do 6,5.
  • Wilgotność: umiarkowana, podłoże powinno być cały czas lekko wilgotne.
  • Światło: stanowiska słoneczne, półcień. Unikać ostrego światła (może poparzyć liście).
  • Temperatura: roślina nieodporna na mróz, nie lubi przeciągów, wystawiona nawet na chwilowy chłód lub przeciąg gubi liście. Optymalna temperatura to 15-21°C. Zimą: 10–12 °C, od marca 22–24 °C.
  • Podlewanie: podlewanie umiarkowane lub obfite, ok. 2 razy w tygodniu. Roślina wrażliwa na zmiany temperatur – podlewamy letnią wodą. Codzienne zraszanie liści letnią wodą (kwiatów nie).
  • Zimowanie: Zimowanie zaczyna się po zakończonym kwitnieniu, trwa do maja. W czasie zimowania nie nawozić, ograniczyć podlewanie. W czerwcu należy przywrócić częstsze podlewanie i nawożenie. Przed okresem kwitnienia (wrzesień – październik) wymaga zapewnienia ciemności – 8-16 godzin (również bez światła żarówki), następnie można przenieść ją do dobrze oświetlonego pomieszczenia.
  • Przycinanie: nie można obcinać kwiatów, gdyż wtedy nie wybarwią się liście. Przycinać końcówki pędów można po zimowaniu (tj. od maja do sierpnia, kiedy zaczynają tworzyć się kwiaty). Solidne obcinanie (by zostawić pędy o długości 20 cm) można przeprowadzić końcem marca.
  • Nawożenie: w czasie kwitnienia: co 2 tygodnie, nawozem do poinsecji lub „zimowym”, bez azotu. Latem: zwykły nawóz do roślin doniczkowych.
  • Przesadzanie: w marcu lub kwietniu.

Lista wszystkich moich roślin: Zielony parapet.

Roślinna kolekcja – zielony parapet

Ponieważ nie samym programowaniem człowiek żyje, jakiś czas temu zainteresowałam się roślinami doniczkowymi. Moją skromną kolekcję starałam się zbudować w oparciu o zamieszczony niegdyś post, ostatecznie jednak wyszło trochę inaczej 😉

Przez moje mieszkanie przewinęło się kilka roślin – jedne z nich wspomnę tylko krótką wzmianką, w stosunku do innych opis opatrzę również notatkami o pielęgnacji, gdyż wciąż zdarza mi się zapomnieć wszystkich niuansów. Wpis będę uzupełniać, gdy tylko w mojej „kolekcji” pojawi się coś nowego.

Zielony parapet. Foto: moje. zima 2015

Oto i lista roślin:

Czytaj dalej

Lasy łęgowe – wspomnienie lata

Mój blog to nie tylko wpisy techniczne. W końcu nie samym programowaniem człowiek żyje. Tegoroczne polskie lato było wyjątkowo pogodne, co zachęcało do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Udało mi się połączyć przyjemne z pożytecznym i w roli wolontariuszki, wzięłam udział w kilku spacerach przyrodniczych do lasów łęgowych. Była to świetna okazja, by poszerzyć swoją wiedzę (tym razem – botaniczną), zobaczyć niezwykłe miejsca i zrobić kilka fotografii.

Wierzba biała. Foto: moje, 2015

Czytaj dalej

Klucz ptaków

Dzisiejszego popołudnia udało mi się zaobserwować lecące w bardzo rozłożystym kluczu ptaki. Nie wiem, czy to jacyś zimowi goście opuszczają nasz kraj, czy może raczej był to przylot ptaków przebywających w Polsce latem – w każdym razie poruszały się ze wschodu na zachód.

Próbowałam sfotografować owe ptaki, jednakże telefoniczny aparat nie wychwycił drobnych punkcików na niebie. Dopiero po agresywnej obróbce zdjęcia, można zauważyć fantastyczne kształty, jaki przybiera klucz ptaków. Zdjęcie nie oddaje jednak w żaden sposób spektakularności poruszania się całej struktury.

Na szczęście w sieci aż roi się od filmów:

Jednym z gatunków, tworzących najbardziej widowiskowe formacje, są szpaki. materiały na ten temat najprościej wyszukać po angielskim haśle murmuration of starlings.

Powietrzne struktury, które tworzą lecące w kluczu ptaki, fluktuacje i przenikanie trajektorii ich lotu przywodzą na myśl ruchy płynów. Przypominają się także znienawidzone w studenckich czasach równania różniczkowe;) Na kartce – bardzo nieprzyjemne, ale gdy pomyśli się, że potrafią opisywać tak piękne zjawiska – aż chciałoby się zaczerpnąć wiedzy na ten temat i zaprogramować sobie jakąś symulację. Fantastyczny temat – nie dziwi mnie zatem, że wiele osób próbowało tworzyć komputerowe modele tego niezwykłego zjawiska. Jeden z przykładów: Czytaj dalej