Lasy łęgowe – wspomnienie lata

Mój blog to nie tylko wpisy techniczne. W końcu nie samym programowaniem człowiek żyje. Tegoroczne polskie lato było wyjątkowo pogodne, co zachęcało do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Udało mi się połączyć przyjemne z pożytecznym i w roli wolontariuszki, wzięłam udział w kilku spacerach przyrodniczych do lasów łęgowych. Była to świetna okazja, by poszerzyć swoją wiedzę (tym razem – botaniczną), zobaczyć niezwykłe miejsca i zrobić kilka fotografii.

Wierzba biała

Wierzba biała

Lasy łęgowe mają bardzo duże znaczenie – stanowią rezerwuary wody, podczas powodzi spowalniają falę powodziową, są w stanie absorbować duże ilości wody. Łęg, jako teren naturalnie podmokły, jest ojczyzną roślin lubiących wilgotne stanowiska oraz ptactwa wodnego, m. in. czapli białej i czapli siwej, kokoszki (kurki) wodnej, kaczki krzyżówki. Poza ptactwem, w lasach pojawiają się owady, m. in. ważki i różne gatunki chrząszczy.

Podstawowe drzewa tworzące las łęgowy to różne gatunki wierzby (wierzba biała, wierzba krucha) oraz topoli (topola czarna, topola osika). Przestrzenie pomiędzy drzewami wypełniają tzw. zarośla welonowe. Składają się na nie rośliny pnące: chmiel (pospolicie znany składnik piwa), kielisznik zaroślowy (dzięki pięknym, białym kwiatom często jest hodowany w ogrodach), przytulię czepną (posiada haczykowate liście i łodygi, a także owoce przypominające rzepy. Co ciekawe, mleko krów spożywających przytulię dużo szybciej zsiada się).

Przytulia czepna

Przytulia czepna

Kielisznik zaroślowy

Kielisznik zaroślowy

Wśród zarośli welonowych spotykane są także rośliny inwazyjne: winobluszcz zaroślowy i pięciolistny. Gatunki można rozróżnić dzięki różnym sposobom zaczepiania się – winobluszcz pięciolistny ma przylgi, przyczepiające się do murów, natomiast zaroślowy posiada wąsy, którymi oplata się wokół innych roślin. Winobluszcz pięciolistny, zwany również dzikim winem, jest bardzo popularną rośliną ogrodową, między innymi dzięki pięknie wybarwiającym się liściom w okresie jesiennym.

Winobluszcz zaroślowy

Winobluszcz zaroślowy

Kolejną rośliną inwazyjną jest rdestowiec ostrokończysty. Jego rodzime terytorium znajduje się w Azji. Hodowla rośliny jest zakazana w wielu krajach m. in. z powodu bardzo silnych kłączy mogących niszczyć budynki. Również i w Polsce wymagane jest zezwolenie na hodowlę. Krzew ten jest jednak niezwykle często spotykany, zwłaszcza wzdłuż rzek. Próbowano wykorzystać go, np. przyrządzając dżemy z kłączy. Niestety okazały się niesmaczne, a zastosowania rdestowca sprowadziły się do wiązanek kwiatowych, gdzie imituje on bambus.

Wzdłuż rzek bardzo często możemy spotkać wysokie, kwitnące zarośla. Jest to niecierpek gruczołowaty – himalajski intruz, pokrywający się pięknymi, różowymi kwiatami. Bardzo wrażliwy na braki wody, podczas suszy mający tendencję do więdnięcia.

Niecierpek gruczołowaty

Niecierpek gruczołowaty

Innym intruzem wśród flory jest kolczurka klapowana – pnąca się roślina o pięknych, kielichowatych kwiatach, przypominająca nieco ogórecznik. Coraz częściej jest spotykana na terenie naszego kraju. Jej hodowla, jako rośliny inwazyjnej, jest zabroniona prawnie.

Wśród łęgowych zarośli można natknąć się również na nawłoć kanadyjską. Pochodząca z Ameryki Północnej roślina nazywana jest również… mimozą polską… Tak, to ta mimoza z piosenki „Wspomnienie” Czesława Niemena. Rośnie na nieużytkach, gdyż jej wymagania glebowe są niewielkie.

Nawłoć kanadyjska

Nawłoć kanadyjska

Bardzo typową rośliną rosnącą w zbiornikach wodnych jest strzałka wodna. Jest ona o tyle ciekawa, że wykazuje różnolistność – posiada trzy rodzaje liści: podwodne długie wstęgi, nawodne liście o kształcie jajowatym oraz nadwodne liście strzałkowate. Kwitnie na biało.

Strzałka wodna

Strzałka wodna

Roślinność porastająca zbiorniki wodne to także znana wszystkim pałka wodna lub należąca do rodziny traw mozga trzcinowata. Obsadza się nią naturalne oczyszczalnie ścieków.

Inną typową rośliną łęgową jest wiązówka błotna. Dawniej podawano ją krowom, aby dawały słodsze mleko.

Ciekawą rośliną jest mydlnica lekarska. Dzięki zawartości saponin, roślina ma własności mydlące, wywary z mydlnicy zastępowały niegdyś środki piorące. Jest trująca, pomimo tego znalazła szerokie zastosowanie w kosmetyce oraz zielarstwie.

Mydlnica lekarska

Mydlnica lekarska

Warto wspomnieć o wrotyczu pospolitym. Dziś stosowany jest głównie w celu odstraszania owadów (sporządza się z niego opryski lub wiesza w szafach, na postrach molom), dawniej był rośliną leczniczą lub kulinarną – pomimo iż jest trujący!

Wrotycz pospolity

Wrotycz pospolity

Niezbyt lubianą rośliną jest pokrzywa. Niestety (a może na szczęście, gdyż jest to cenna roślina zielarska) azotolubna pokrzywa zdobywa coraz większą popularność – zwłaszcza nad rzekami, z powodu upowszechnienia nawozów azotowych, które przesączają się do rzek.

Pokrzywa

Pokrzywa

Dziurawiec pospolity to znana roślina zielarska. Już w starożytności zauważono charakterystyczne dziurki w jego liściach, stąd łacińska nazwa Hypericum perforatum. Popularnie stosowany w stanach obniżonego nastroju lub bólach brzucha. Uwaga, dziurawiec powoduje uczulenie na słońce, nie należy pić go w okresie słonecznym.

Dziurawiec pospolity

Dziurawiec pospolity

Wśród zarośli rośnie także jeżyna popielica, czyli dzika odmiana jeżyny. Owoce, zawierające wiele garbników i witaminy C, są bardzo kwaśne. Ich kolor jest ciemnofioletowy, natomiast powierzchnia wygląda jak zakurzona – stąd nazwa popielica.

Jeżyna popielica

Jeżyna popielica

Inne ciekawe rośliny niezwiązane z lasami łęgowymi to świerząbek (roślina z białymi baldachimami, które przypominają koper włoski – niestety NIE jest to koper, świerząbek jest trujący!), popularna w zielarstwie ludowym babka lancetowata i bez czarny oraz wykorzystywane w kuchni bylice: piołun, estragon.

Mój osobisty hit to marchew zwyczajna. Kto z nas nie zna tych białych baldachimków, rosnących często wzdłuż dróg i na nieużytkach? Znałam marchewkę z ogródka babci, nie miałam natomiast pojęcia, że to także jest marchew, tyle że dzika. Cała roślina jest jadalna, korzeń egzemplarzy dzikich jest dużo mniejszy niż hodowlanej marchewki i biały. Ciekawostka – cały baldach marchwi dzikiej jest biały, a w samym środku jest jeden, mały kwiatuszek w kolorze bordowym. Korzeń marchwi może być biały, żółty, pomarańczowy, fioletowy… Znana dziś pomarańczowa marchewka to owoc prac holenderskich rolników – w końcu pomarańczowy to ich narodowy kolor!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *